Kontakt

Napisz do nas

Z przyjemnością odpowiemy na wszystkie pytania

Partnerzy

Wiadomość

PAPMF: referendum ws. wprowadzenia euro w Polsce byłoby bezprzedmiotowe

PAP | 05.11.2011 | 09:55

  A A A
 
MF: referendum ws. wprowadzenia euro w Polsce byłoby bezprzedmiotowe


(fot. AFP / Frank Rumpenhor)

Referendum w sprawie wprowadzenia w Polsce euro byłoby bezprzedmiotowe, ponieważ Polacy wypowiadali się już na ten temat w referendum dotyczącym przystąpienia Polski do Unii Europejskiej - informuje Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na interpelację poselską.

Wiceminister finansów Ludwik Kotecki odniósł się do interpelacji poselskiej Mieczysława Łuczaka, dotyczącej m.in. referendum w sprawie euro. Wiceminister zaznaczył, że zgodnie z art. 125 Konstytucji referendum ogólnokrajowe może być przeprowadzone w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa.

Wskazał przy tym, że art. 90 Konstytucji pozwala wyrazić zgodę na ratyfikację umowy międzynarodowej w referendum ogólnokrajowym. W tym trybie w dniach 7-8 czerwca 2003 r. przeprowadzono ogólnopolskie referendum w sprawie przystąpienia Polski do UE. Polacy odpowiedzieli wówczas na pytanie: "Czy wyraża Pan/Pani zgodę na przystąpienie Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej?".

Kotecki przypomina, że zgodnie z wynikami referendum 77,45 proc. uprawnionych do głosowania opowiedziało się za przystąpieniem do Unii Europejskiej. Ponieważ w referendum wzięła udział ponad połowa uprawnionych do głosowania (frekwencja wyniosła 58,85 proc.), miało ono charakter wiążący i rozstrzygający dla decyzji o ratyfikowaniu traktatu.

- Referendum w sprawie wprowadzenia europejskiej waluty należy uznać za bezprzedmiotowe w świetle wyników ogólnopolskiego referendum przed ratyfikacją traktatu akcesyjnego, na podstawie którego Polska stała się członkiem Unii Europejskiej oraz członkiem UGiW (Unii Gospodarczej i Walutowej) ze statusem państwa członkowskiego z derogacją - poinformował Kotecki.

Podkreślił, że na mocy poszczególnych traktatów Polska jest zobligowana do wypełnienia niezbędnych warunków osiągnięcia trwałej konwergencji nominalnej i prawnej, a w jego następstwie - do przyjęcia wspólnej waluty.

Wiceminister zauważył, że Konstytucja nie przewiduje możliwości powtórzenia referendum w sprawie udzielenia zgody na ratyfikowanie tej samej umowy międzynarodowej, gdy pierwsze referendum w tej sprawie było wiążące i rozstrzygające.

Kotecki zapewnił, że w Polsce "kontynuowane są wszelkie niezbędne i możliwe na obecnym etapie integracji przygotowania, pozwalające na przyjęcie euro tak szybko, jak to będzie możliwe, a jednocześnie w sposób bezpieczny i jak najbardziej korzystny dla gospodarki i społeczeństwa".

Wskazał, że obecnie rząd nie określa przewidywanej daty przyjęcia euro, ze względu na dużą niepewność co do terminu wypełnienia formalnych warunków wprowadzenia wspólnej waluty oraz sytuację w strefie euro.

TAGI: strefa euro, referendum, polska w strefie euro, euro, waluty, kryzys finansowy, pap

oceń
10
133
Podziel się


Opinie

Ocena: 0 [2]
~hehe [2011-11-06 03:27]

na rozchwianych kursach co jest i bedzie Polska gospodarka traci 3 % rocznie a to jest kolejny brak pieniedzy na 80-90 km autostrad, razy 20 lat robi 1600-1800km autostrad ktorych nie ma, badzcie dalej przeciw bo macie pojecie ale o niczym.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +59 [65]
~mohairowy beret [2011-11-05 16:50]

Potężna manipulacja ministra!.Czy nie rozumie co mówi czy specjalnie przeinacza fakty?Oto sprostowanie-te 77,45% to nie są ci uprawnieni do głosowania tylko ci,którzy z liczby 58,85% głosujących opowiedzieli się za wejściem do UE.Prawidłowo powinno być:- frekwencja wyniosła 58,55% UPRAWNIONYCH do glosowania z czego (czyli z tej liczby 58,55%) za wejściem do UE było 77,45% GLOSUJĄCYCH a nie uprawnionych do glosowania bo to zmienia sens i wydźwięk prawdziwego wyniku referendum.Dla orientujacych się w problematyce podaję,że tak skonstruowany regulamin gwarantował poparcie wejscia do UE nawet wtedy gdy za wejsciem do UE opowiedziałoby się tylko nieco ponad 25% uprawnionych do glosowania.Czyli jest to jawny brak procedur demokratycznych.Już pisałem wcześniej,że PRAWDZIWY wynik głosowania to nieco około 47% za wejsciem do UE (uprawnionych do głosowania) a nie zwodnicze (celowo?) 77,45%,które mówi o czymś zupełnie innym. Drugą sprawą jest brak w tak istotnej dla Polski sprawie tzw."szczególnej staranności"- czyli regulamin oparty o kwalifikowaną większość.Trzecią bardzo ważna sprawą jest "żonglowanie" wynikami referendum i próba oszukańczego wykazania,że "olbrzymia większość" była "za wejściem" co jest jawną nieprawdą w świetle rzetelnych wyników a przy okazji zmanipulowanie zadanego wtedy pytania i "podłączenie" -nieuzasadnione i nielogiczne kwestii euro.Idąc tokiem rozumowania ministra można -zwalając wszystko na referendum- powiedzieć,ze wyraziliśmy zgodę na wspomaganie Grecji miliardami euro,na likwidację polskiego przemysłu na pensje europosłów,itp.Powstaje pytanie - co się kryje za bezwzględna próbą zmuszenia Polski do wprowadzenia euro?Dlaczego stosuje się tak bezczelną manipulację aby uzyskać wynik,który się chce otrzymać mimo,że jest skrajnie niekorzystny dla Polski?I ostatnia kwestia-regulamin referendum miał paskudny wydźwięk moralny i przyczynił się do uczynienia z Polski kraju kolonialnego podporządkowanego obcym mocodawcom.A sens moralny jest bardzo prosty-nieuczciwy i niedemokratyczny regulamin był dla Zachodu i jego tajnych służb,że politycy kierujący Polską zgodzili się sprzedać ją za przysłowiową "czapkę gruszek".że nie będa się sprzeciwiać niszczerniu i grabieży majątku narodowego i że sami ochoczo wezmą udział w tej grabieży w zamian za stanowiska i apanaże.Nieuczciwość w elementarnej sprawie (referendum) zaowocowała rozkwitem potężnej nieuczciwośći we wszystkich dziedzinach życia społecznego i politycznego w Polsce.Ta nieuczciwość jest kontynuowana i przedstawiana fałszywie jako "prawdziwa demokracja".Nota bene-ostatnie wybory do Sejmu i Senatu też nie spełniają standardów demokracji.A skoro tak to możemy spodziewać się jeszcze gorszych oszustw,matactw,przekrętów w interesie prywatnych "polityko-biznesmenów".Prawdopodobnie ten post nie ukaże się w czołówce tego forum(a powinien) ale milczeć w tak istotnych dla przyszłości Polski i Polaków nie można.Trzeba prostować oszukańcze manipulacje nie patrząc na ich "uzasadnienia".Z szerzenia fałszu nic dobrego nie wynika.

odpowiedz

pokaż 8 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +2 [2]
~skorpion77 [2011-11-06 21:05]

A Szwedzi i Duńczycy jakoś nie mają Euro po przystapieniu do Unii Europejskiej. Nie mówiąc już o Wielkiej Brytanii. W tamtych krajach na siłę próbuje się wprowadzić Euro robiąc referenda co jakiś czas, ale mieszkańcy Szwecji i Danii nie sa taki głupi. Więc twierdzenie, że polacy zgodzili się na Euro głosując za wejściem do Unii Europejskiej jest po prostu szczytem bezczelności. To znaczy, że Polacy głosując za wejściem do Unii Europejskiej automatycznie zgodzili się na wszystkie patologie z tym związane ? Panowie z ministerstwa to chorzy ludzie. Na siłę chcą wprowadzić w Polsce coś czego większość ludzi nie chce. A im jest wszystko jedno jaka waluta będzie w Polsce przy ich zarobkach. Słowacja przyjęła Euro i teraz Słowacy jeżdżą do Polski na zakupy, bo tam ceny poszły ostro w górę. I o tym trzeba mówić głośno, a nie ukrywać że tego nie ma. Cwaniaczki !

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Realista. [2011-11-07 14:07]

A kto czytał te unijne umowy ? Poza tym, 58,85 % nie oznacza, że były to wszystko głosy ważne. 77,45 % dotyczy tylko głosów ważnych i niech ten minister nie szuka głupców. Poza tym, oznacza to, że przynależność do unijnego kołchozu poparło nie więcej niż 40 % uprawnionych. A to nie jest to żadna większość. Jest jasne, że żule chcą wrobić Polaków w pieniądz nie mający żadnej przyszłości, podobnie jak ten cały kołchoz pejsatych spekulantów.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Clara Veritas [2011-11-06 17:49]

Chyba będziemy zmuszeni RODACY wyjść na ulicę i POkazać tym panom, że MY NARÓD jesteśmy NAJWAŻNIEJSI !!!

odpowiedz

Ocena: -24 [36]
~gej [2011-11-05 20:25]

Dzięki Bogu prawo unijne zatriumfuje nad polskim zacofanym prawem i będę mógł legalnie z partnerem zaadoptować dzieciaki!A jak sie komu nie będzie podobało,oddam do sądu!

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +6 [8]
~:) [2011-11-05 20:27]

A po co w ogóle jakieś wybory,referenda?Strata czasu i tyle.Powinna być lista krajowa...i tyle.A wybory tylko po to by frekwencja się zgadzała, i żeby to jakoś prawnie usankcjonować. forza polonia!

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +18 [20]
~racjonalny [2011-11-05 22:36]

Dlaczego tekst traktatu nie jest ogólnie dostepny? Pamiętam jak Oleksy stwierdził że nie ma takiej potrzeby żeyby go publikować. Czemu to ma służyć? Do czego jeszcze sie zobligowaliśmy? A swoją drogą publikacja"Mein Kampf" pana z wąsikiem też nie jest dostepna, czyżby zbyt dużo analogii???

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [2]
~Ruda [2011-11-06 09:08]

przystąpienie a waluta euro to chyba dość istotna zmiana tym bardziej ,że widać co sie dzieje dziś z tą walutą Czy rząd myśli o nas Polakach czy raczej dalej chce widzieć tylko interes NIELICZNYCH Polaków wprowadzenie euro wpędzi tych biednych już i tak Polaków w skrajną nędzę. Czy mylę się ??

odpowiedz

Ocena: 0 [4]
~toja@ [2011-11-05 20:21]

jeżeli ceny będą takie same jak w Niemczech to ja chcę euro - tam jest taniej niż u nas.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [2]
elotana [2011-11-06 08:49]

no ładnie , sprawa wprowadzenia w Polsce euro to pikuś

odpowiedz

Ocena: -1 [3]
~Jurek [2011-11-06 07:05]

Chyba nie ma gorszego pieniądza niż złotówka kiedyś euro było po 3,20 a teraz prawie po 4,5 więc kto dopłaca do kryzysu, a czy grek zarabia teraz o 1/3 mniej nie i jemu to lotto a nasz rząd jak będzie potrzebował pieniędzy po nowym roku bo teraz im grozi przekroczenie 55% pkb to za euro zapłacisz 5,5 lub 6 złotych i teraz odpowiedzcie która waluta idzie na dno

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +8 [12]
~hgfdsa [2011-11-05 23:38]

zydomasoneria wie ze gdy z dojdzie do glosowania za EURO to Polacy je odrzuca gdyz by sobie do konca zakrecili petle na szyje Nie dla EURO w Polsce

odpowiedz

Ocena: +23 [29]
~boli [2011-11-05 14:22]

..jeszcze trzy kwestie: - niemiecki spawacz ma 1.5k euro/msc, - mały francuzik z podstawówki ma 300 euro/msc kieszonkowego. - Niemcy i Francja przegrały wojnę.

odpowiedz

pokaż 14 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -1 [1]
~teq [2011-11-06 06:39]

Czy nasi politycy naprawdę mówią, że chcą aby Polska za wszelką cenę przystąpiła do strefy ojro czy to jest może tylko głupi żart?

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~Mixi [2011-11-06 06:14]

oszukali mnie przy tamtym referendum bo wyrażnie nie powiedzieli, że jak będzie niska frekwencja to referendum będzie nieważne a teraz kiedy zdecydowana większość nie chce euro ONI go wprowadzić chcą, ZŁODZIEJE, pogłębiają biedę

odpowiedz

Ocena: +6 [8]
~llklk [2011-11-06 02:41]

Otóż nie. By przyjąć walutę inną niż PLN niezbędna jest zmiana konstytucji. Na szczęście obecny sejm ją raczej zablokuje. Poza tym referendum mogłoby dotyczyć daty wprowadzenia wspólnej waluty. M. in. na tej podstawie wspólną walute odrzucali Duńczycy czy Szwedzi....

odpowiedz

Ocena: +7 [9]
~Michał! [2011-11-06 00:36]

Ja chcę referendum!!! To że zgodziłem się na dołączenie do UE nie oznacza od razu że zrzekłem się prawa do wszelkich atrybutów naszego państwa! Lubię swoją złotówkę, mogłoby być jej tylko trochę więcej, ale sprzeciwiam się uniwersalizacji wszystkiego (telefonie, banki, motoryzacja... wszystko wykorzystuje fakt że my mamy 50 letnie zapóźnienie) nie chcę być prowincją UE!

odpowiedz

Ocena: +10 [14]
~krzysiek [2011-11-06 00:19]

Taa, w Polsce potrzebne jest nam jeszcze tylko euro. Szczegolnie teraz kiedy ta waluta zbliża sie ku końcowi. Ja jestem na NIE.

odpowiedz

Ocena: +8 [10]
~wq [2011-11-05 23:59]

Ale obecnie jest totalny syf w strefie euro.A wtakiej sytuacji -przeprowadzenie referendum w demokratycznym panstwie chyba nie jest przestępstwem

odpowiedz