Kontakt

Napisz do nas

Z przyjemnością odpowiemy na wszystkie pytania

Partnerzy

Tylko w WP

Wirtualna PolskaKoniec dobrej passy złotego?

Wirtualna Polska | 12.04.2011 | 10:00

  A A A
 
Koniec dobrej passy złotego?


(fot. Jupiterimages)

Jej zdaniem możliwy jest poziom nawet 3,90 zł za euro. Jednak jest to granica, której na pewno nie uda się nam przejść. Analityk zakłada także kontynuację wzrostów na parze USD/PLN.
- To powinno sprzyjać dalszym spadkom w kierunku 2,70 zł za dolara - kwituje.

Ekspert uzależnia zachowanie franka od sytuacji na rynku. Jej zdaniem jeśli pozytywne oczekiwania inwestorów się utrzymają, to frank ma szansę zejść do ceny poniżej 3 złotych.

W opozycji do powyższych opinii stoją Marek Rogalski z DM BOŚ i Łukasz Wróbel z Noble Securities.

Zdaniem Marka Rogalskiego, w najlepszej sytuacji pod koniec kwietnia złoty ma szansę utrzymać obecne poziomy. Analityk spodziewa się raczej, że będzie słabszy niż obecnie.
- Już teraz złoty jest mocny i nie widzę, by szykował się jakiś wyraźny wzrost. Fakt, że mamy dobre nastroje na giełdach, ale moim zdaniem mogą się one nie utrzymać do końca miesiąca. Zaszkodzić nam mogą rosnące ceny surowców, w tym ropy - ocenia analityk DM BOŚ.
Łukasz Wróbel potwierdza, że choć złoty nadal jest w trendzie wzrostowym, to pojawia się coraz więcej czynników zapowiadających koniec wzrostów.

Jak zapewniają nas analitycy, na ewentualne spadki wartości złotego na pewno nie wpłyną świąteczne powroty Polaków do kraju. Rodacy pracujący za granicą przywożą sporą ilość gotówki, ale jej wymiana na krajową walutę nie ma dużego wpływu na rynek.
- Nie ma ryzyka, że złoty będzie bardzo słaby. Poziomy 4,20 zł za euro wydają się w najbliższym czasie nierealne. Nie ma też ryzyka, że złoty wyraźnie się umocni, np. do poziomu 3,80 za euro. Nadchodzące święta i majowy weekend nie powinny wpłynąć na walutowe notowania - mówi Marek Rogalski z DM BOŚ.

Wtóruje mu Kamil Oziemczuk z IDM SA, zdaniem którego rynek walutowy charakteryzuje się ogromną płynnością.
- Dziennie wymienia się waluty na sumę 4 bln dolarów. Nawet zwiększona wymiana pieniędzy przez część osób nie stanowi choćby ułamka procentu tej liczby. Wahania cen w kantorach i na rynku forex przed okresami świątecznymi wynikają bardziej ze spekulacji. Nie ma to jednak ugruntowanych podstaw i ma bardzo małe znaczenie - ocenia Oziemczuk.

Wydarzeniem, które może wpłynąć na złotego będzie zaplanowane na 27 kwietnia posiedzenie FED. To wtedy podjęta zostanie decyzja o tym, czy amerykański FED przedłuż program wykupu obligacji. Jeśli program zostanie zakończony w czerwcu, to zdaniem analityka będzie to pretekst do korekty na rynkach akcji, co wpłynie na osłabienie złotego.
- Myślę, że dobra perspektywa na koniec kwietnia to poziomy w przedziale 4,04-4,05 zł za euro. To byłaby chyba najbardziej uczciwa wycena - ocenia Marek Rogalski.
- Jeżeli chodzi o euro, to spodziewam się powrotu powyżej 4 złotych, najpewniej 4,02-4,03 zł za euro - mówi Łukasz Wróbel.

W przypadku dolara spojrzenie analityków również nie należy do optymistycznych. Ich zdaniem na wzrost siły dolara wpłynąć mogą zapowiedzi kolejnych szybkich podwyżek stóp procentowych przez FED.
- W tym wypadku dolar powinien się umocnić w kwietniu i maju. Wobec złotego analogicznie. Powinien pójść w przedział 2,85-2,90 zł, a nawet wyżej - zapowiada Rogalski.
- Jeśli scenariusz przełamania kursu na parze EUR/USD się ziści, to złoty osłabnie. Spodziewałbym się wtedy powrotu do poziomu 2,84-2,85 zł za dolara. Myślę, że w najbliższych tygodniach taki kurs jest do osiągnięcia - dodaje Łukasz Wróbel.

W przypadku franka analityk nie wyklucza chwilowego spadku poniżej 3 złotych. Jednak w najbliższych tygodniach spodziewa się powrotu do obecnego trendu. Za jednego franka płacilibyśmy wówczas 3,08-3,10 zł.
- Przedstawiciele Banku Szwajcarii ostatnio sugerowali, że frank jest na tyle mocny, że perspektywa szybkiego podwyższania stóp procentowych nie jest konieczna. Nawet mimo, że inflacja w Szwajcarii okazała się wyższa niż prognozy. O spadek poniżej 3 złotych będzie bardzo ciężko. Powinniśmy się kierować raczej w stronę 3,00-3,10 złotego - dodaje Marek Rogalski.

Trzech spośród pięciu analityków pytanych o złotego optymistycznie patrzy w przyszłość. Spodziewają się kontynuacji umocnienia krajowej waluty. Przekonują ich pozytywna sytuacja na rynku akcji, oczekiwania kolejnych podwyżek stóp procentowych i skłonność inwestorów do lokowania środków w bardziej ryzykownych aktywach.
Odmienne stanowisko w kwestii złotego przedstawiło dwóch analityków. Ich zdaniem dużo większy wpływ na naszą walutę mogą mieć decyzje FED, trudności finansowe krajów Unii Europejskiej oraz brak sygnałów technicznych do kolejnych wzrostów. Wszyscy jednak byli zgodni, co do tego, że nadchodzące święta i majówka nie będą miały wpływu na kurs złotego.

TAGI: waluty, złoty, święta, majówka, długi weekend, notowania, kurs

oceń
2
4
Podziel się


Opinie

Ocena: 0 [0]
~Dorota [2011-04-12 13:25]

Rośnie apetyt na ryzyko
To proste. Fed pozycza bankom inwestycyjnym na 0%, one inwestują w Polską giełdę i obligacje. Wcześniej muszą zakupić złotego. Tu stopa zwrotu na inwestycji jest 5-6% i zarabia się nic nie robiąc. Jak Polska czy inny kraj zbankrutuje Fed odkupi od banków "toksyczne aktywa" po ceni co najmniej zakupu i bank nie traci. Czysty zysk.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~fff [2011-04-25 13:40]

skoro byla dobra passa dla zlotego ...
to co mi odpowiej oszust-specjalista udajacy głupola jak był po 2zł chf to jakiego okreslenia by użył jak teraz przy 3zł mówia ze "dobra passa" przy 2 zł to nie mowia bo by chyba orgazmu dostali albo zawału zalezy ktory po jakiej stronie spekulantrów stoi

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~beza [2011-04-21 18:25]

Jojo reakcja.
Rostowski odchodzi. Złoty spadnie do dna . To tylko przedświąteczna zagrywka.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Fritz [2011-04-12 07:25]

Jak jedziecie na Slowacje to zabierzcie duzo Euro na mandaty.Tam Policja nas nie nawidzi.W niedziele lapali w Dolnym Kubinie.Dostalem mandat 50 euro bo jechalem 46 a ograniczenie bylo do 40.Caly parking przed sklepem zjety i tylko Polacy.Jezdzi niebieska skoda fabia kombi z videoradarem i przekazuje wiadomosci przez radio drugiemu kogo ma zatrzymac.Slowacy smigaja i to ostro ale Policjant tylko wychodzil na droge i patrzyl po rejestracjach.Jak slowak to jechal dalej a jak polak to na parking i mandat.

odpowiedz

pokaż 16 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~handler [2011-04-13 03:35]

Niech dalej pręży!
Wczoraj skupiłem ponad 46 tys.GBP.Jak ostatnio prężył i potem odpuścił to na różnicy kursowej zarobiłem 62 tys,pln-NA CZYŚCIUTKO-BEZ PODATKU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~durnota [2011-04-13 00:02]

super się zgadza
Złoty mocarz pręży muskuły. Będzie jeszcze lepiej?Za euro płacimy dzisiaj 3,97 zł, dolar, a obok EUR kupno3,9845sprzedaż3,9907

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~goj [2011-04-12 21:52]

historia sie powtarza
wasze ulice nasze kamiennice! mówi Wam coś to?????????

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~hvgu [2011-04-12 21:22]

zaciskanie,
kojazy sie z zaciskaniem tzw pasa,swoja droga zkad lony biora te ofiary,,,,,,

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~STEFAN [2011-04-12 13:58]

To żaden powód do radości - tak wykańcza się własny export.
Ale ciemny rząd i ciemny lud się cieszy, bo wszystko co zagraniczne jest tańsze i na wczasy wyjechać się opłaca do unii. A tam pracę mają bo produkują dla polaczków.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~MY PODDANI [2011-04-12 13:13]

NAUCZMY SIĘ KOCHAĆ
BEZROBOCIE, GŁODOWE ZAROBKI, SAMOWOLĘ URZĘDNIKÓW, BEŁKOT POLITYKIERÓW, PRZEKRĘTY SPEKULANTÓW , KOŚCIELNĄ KOMISJĘ MAJĄTKOWĄ I MILIARDY ZA KONKORDAT, ŁUPIENIE SKÓRY OPŁATAMI I PODATKAMI, ZŁODZIEJSTWO ZUS (więcej się wpłaca niż dostaje z powrotem) I INNE PRZYMIOTY NAJJAŚNIEJSZEJ UKLECHOWIONEJ....

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~patrowicz mariusz [2011-04-12 20:08]

nie wiem czy nie spadnie
Prawdopodobnie najbliższe tygodnie przyniosą jego utrzymanie. Spodziewam się więc dalszej lekkiej aprecjacji złotego. Na eurozłotym będą umiarkowane wahania na poziomie 3,92-3,95 zł - uważa Dorota Strauch patrowicz mariusz

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~analityk [2011-04-12 14:24]

"dziadowski premier", dziadowskie państwo, dziadowska waluta...
łatwo manipulowalna przez spekulantów

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~abe [2011-04-12 17:49]

Ile razy do cho....ry
będziecie zmieniali tytuł do tego samego artykułu? Nie ma tam żadnego sensownego gościa który napisze coś nowego?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~honor [2011-04-12 14:46]

brednie. 1 chf kosztował 2 zł, a teraz 3.
I teraz złoty to mocarz?

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Neo [2011-04-12 16:18]

Sztuczne dzwiganie wartosci zlotego przed kazdymi
swietami.Byleby ludzi z Euro oszwabic do budzetu Panstwa

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~.. [2011-04-12 11:42]

malutka Waluta
taka malutka waluta jak polski Zloty nie jest wstanie sie bronic przed spekulantami.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Momo [2011-04-12 13:46]

After 2012?
Po 2012 Polska stanie sie druga Hiszpania czy tez Irlandia...boom budowlany zakonczy swoj bieg i wszystko zdechnie.Choc przypuszczam ze to nastapi w 2015 roku to i tak zaraz po 2012 bedzie widac roznice.Kto wtedy bedzie rzadzil?SLD z PO?I znowu bedzie lipa,bo wszystko pojdzie na ich konto,SLD ma pecha.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Horst [2011-04-12 14:48]

ZŁOTO
Balcerowicz robił Nam reform...e finansową. Zapewniał że wszystko jest pokryte w złocie i w świetnie rozwijającej sie gospodarce. Teraz okazuje sie że złota nie ma .gospodarka licha.pieniądz sie chwieje,Gdzie są pieniądze z prywatyzacji Polskich zakładów.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kubus [2011-04-12 14:46]

Nie obchodzi mnie kurs euro...
Pracuje za euro ale juz od dawna przestalem liczyc na dobry kurs.Moja zona sprzedaje tylko w razie potrzeby a ja woze towar z zachodu i gdy zonka sprzeda to euro wychodzi mnie na czysto po 8-8.50 pln/euro.Zbyt jest tak duzy,ze nie nastaczam z przywozeniem,ale interes sie kreci.Naiwni sprzedaja zamaist ruszyc glowa i handlowac !!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bodo [2011-04-12 14:31]

Fakt
faktem jest, że Słowacy nas nie cierpią, jeszcze w 1990 roku przejeżdżając do Austrii i z Austrii (wówczas jeszcze była Czechosłowacja, ale między Austrią na granicy byli Słowacy) traktowano wszystkich Polaków jak parchy. Wszystkie auta jechały prosto przez przejście, a Polaków kierowano obowiązkowo dolnym przejazdem i trzepano do bólu. Obojętnie jakim jechałeś autem, ale na polskich nr rejestracyjnych, byłeś szykanowany.Tym bardziej trzeba tam przestrzegać więc przepisy, ale Polak jak to Polak myśli sobie, a co tam kilka km więcej to będą to tolerowali, a tu nie. Nie myślcie , że jakoś to będzie , tylko trzeba jechać jak Niemiec w Niemczech( w Polsce też jeżdżą jak im się chce) co do km , a nawet o kilometr mniej niż można !!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź